








Grenade Soft Core Creme Egg - niezwykle mięciutki baton proteinowy, edycja limitowana UK tylko 172kcal
Grenade Soft Core Creme Egg już w Guiltfree.pl!
Grenade Carb Killa Oreo - pierwszy na świecie baton proteinowy nie o smaku Creme Egg, jak to zwykle bywa w przypadku fit słodyczy, tylko...
Grenade jako pierwsza marka fitness na świecie doznało zaszczytu autentyczności - to nie baton 'o smaku Creme Egg', jak to zwykle bywa w przypadku fit słodyczy, tylko baton stworzony we współpracy z Cadbury. Ta fuzja to przypieczętowanie zdrowego fit trendu na rynku spożywczym zwiastującego, że w najbliższym czasie możemy się spodziewać częstszych mariaży smaków kojarzonych dotąd z 'junk food' ze zdrowymi fit przekąskami bez zbędnego cukru.
To jeden z tych batonów, przy których pierwszy kęs wywołuje krótką ciszę – tę chwilę, gdy mózg próbuje zrozumieć, jak to możliwe, że coś tak deserowego nadal mieści się w ramach świetnego makro.
Grenade Soft Core x Cadbury Creme Egg to nie jest „fit baton inspirowany smakiem…”. To oficjalna współpraca z Cadbury i prawdziwe Creme Egg zamknięte w nowym, białkowym formacie Soft Core.
Jeśli nie znasz kultury UK:
Cadbury Creme Egg to absolutna legenda brytyjskich słodyczy. Wielkanocny klasyk, sprzedawany tylko sezonowo, słynący z płynnego, waniliowo-kremowego środka przypominającego słodkie żółtko, zamkniętego w mlecznej czekoladzie. Dla Brytyjczyków to smak dzieciństwa, nostalgii i „pierwszego ugryzienia wiosny”. I właśnie ten smak – 1:1 – został tu odtworzony.
Już sama konsystencja robi wrażenie. Zamiast zwartego, twardego batona dostajesz nową generację Soft Core:
- miękką, puchową masę białkową, przypominającą świeże ciasto lub marshmallow dough,
- aksamitne, kremowe nadzienie Creme Egg w samym centrum – słodkie, waniliowe, lekko ciągnące,
- całość oblewana gładką mleczną czekoladą, która przy przełamaniu delikatnie pęka, a potem rozpływa się na języku.
Smak jest niebywale autentyczny. Najpierw czujesz mleczną czekoladę, potem miękką, neutralnie słodką bazę proteinową, a na końcu – eksplozję kremowego, waniliowo-cukierniczego wnętrza, dokładnie takiego, jakie pamięta się z prawdziwego Creme Egg. To słodycz „okrągła”, deserowa, satysfakcjonująca – bez chemicznego posmaku i bez uczucia przesytu.
A teraz najlepsze:
mimo tego wszystkiego makro pozostaje zaskakująco rozsądne.
Jedna porcja (45 g) to:
- 14 g pełnowartościowego białka,
- tylko 172 kcal,
- ~2 g cukru,
- niska zawartość cukrów prostych – słodzony głównie poliolami,
- idealny format „na raz” – mniejszy, ale intensywniejszy w doznaniach.
To baton, który:
- sprawdzi się po treningu, gdy masz ochotę na coś słodkiego,
- ratuje dzień w biegu, między spotkaniami,
- idealnie zastępuje deser – bez poczucia, że to kompromis,
- daje dokładnie to, co obiecuje: smashable pleasure.
Grenade Soft Core Creme Egg to dowód na to, że fit słodycze weszły w nową erę. Nie „prawie jak”, nie „zbliżone do”, nie „inspirowane”.
To pełnoprawny deser, który przypadkiem ma świetne makro. Limitowana edycja, sezonowy smak, absolutny must-have – raz spróbujesz i zrozumiesz, o co chodzi w całym tym brytyjskim szaleństwie.
Oryginalna: $7.93
-65%$7.93
$2.78Informacje o produkcie
Informacje o produkcie
Wysyłka i zwroty
Wysyłka i zwroty
Description
Grenade Soft Core Creme Egg już w Guiltfree.pl!
Grenade Carb Killa Oreo - pierwszy na świecie baton proteinowy nie o smaku Creme Egg, jak to zwykle bywa w przypadku fit słodyczy, tylko...
Grenade jako pierwsza marka fitness na świecie doznało zaszczytu autentyczności - to nie baton 'o smaku Creme Egg', jak to zwykle bywa w przypadku fit słodyczy, tylko baton stworzony we współpracy z Cadbury. Ta fuzja to przypieczętowanie zdrowego fit trendu na rynku spożywczym zwiastującego, że w najbliższym czasie możemy się spodziewać częstszych mariaży smaków kojarzonych dotąd z 'junk food' ze zdrowymi fit przekąskami bez zbędnego cukru.
To jeden z tych batonów, przy których pierwszy kęs wywołuje krótką ciszę – tę chwilę, gdy mózg próbuje zrozumieć, jak to możliwe, że coś tak deserowego nadal mieści się w ramach świetnego makro.
Grenade Soft Core x Cadbury Creme Egg to nie jest „fit baton inspirowany smakiem…”. To oficjalna współpraca z Cadbury i prawdziwe Creme Egg zamknięte w nowym, białkowym formacie Soft Core.
Jeśli nie znasz kultury UK:
Cadbury Creme Egg to absolutna legenda brytyjskich słodyczy. Wielkanocny klasyk, sprzedawany tylko sezonowo, słynący z płynnego, waniliowo-kremowego środka przypominającego słodkie żółtko, zamkniętego w mlecznej czekoladzie. Dla Brytyjczyków to smak dzieciństwa, nostalgii i „pierwszego ugryzienia wiosny”. I właśnie ten smak – 1:1 – został tu odtworzony.
Już sama konsystencja robi wrażenie. Zamiast zwartego, twardego batona dostajesz nową generację Soft Core:
- miękką, puchową masę białkową, przypominającą świeże ciasto lub marshmallow dough,
- aksamitne, kremowe nadzienie Creme Egg w samym centrum – słodkie, waniliowe, lekko ciągnące,
- całość oblewana gładką mleczną czekoladą, która przy przełamaniu delikatnie pęka, a potem rozpływa się na języku.
Smak jest niebywale autentyczny. Najpierw czujesz mleczną czekoladę, potem miękką, neutralnie słodką bazę proteinową, a na końcu – eksplozję kremowego, waniliowo-cukierniczego wnętrza, dokładnie takiego, jakie pamięta się z prawdziwego Creme Egg. To słodycz „okrągła”, deserowa, satysfakcjonująca – bez chemicznego posmaku i bez uczucia przesytu.
A teraz najlepsze:
mimo tego wszystkiego makro pozostaje zaskakująco rozsądne.
Jedna porcja (45 g) to:
- 14 g pełnowartościowego białka,
- tylko 172 kcal,
- ~2 g cukru,
- niska zawartość cukrów prostych – słodzony głównie poliolami,
- idealny format „na raz” – mniejszy, ale intensywniejszy w doznaniach.
To baton, który:
- sprawdzi się po treningu, gdy masz ochotę na coś słodkiego,
- ratuje dzień w biegu, między spotkaniami,
- idealnie zastępuje deser – bez poczucia, że to kompromis,
- daje dokładnie to, co obiecuje: smashable pleasure.
Grenade Soft Core Creme Egg to dowód na to, że fit słodycze weszły w nową erę. Nie „prawie jak”, nie „zbliżone do”, nie „inspirowane”.
To pełnoprawny deser, który przypadkiem ma świetne makro. Limitowana edycja, sezonowy smak, absolutny must-have – raz spróbujesz i zrozumiesz, o co chodzi w całym tym brytyjskim szaleństwie.
























