Zdjęcie produktu 1
Zdjęcie produktu 2
HomeSklep

Koska Turkish Delight, lokum bez cukru z mastyksem

Koska Turkish Delight, lokum bez cukru z mastyksem

Koska, różane Turkish Delight bez cukru z mastyksem

Mastyks to wywodzący się z tradycji krajów basenu Morza Śródziemnego pierwowzór gumy do żucia - półprzezroczyste 'kryształki' o niezbyt intensywnym cedrowo-sosonowym aromacie odświeżającym oddech są pozyskiwane z żywicy pistacji kleistej (Pistacia lentiscus).

Różane Turkish Delight (inaczej lokum) powstaje ręcznie w tradycyjnej tureckiej manufakturze na bazie liczącego sobie ponad 100 lat przepisu - tyle, że w wersji bez ani grama cukru, dzięki czemu ma o 37% mniej kalorii niż tradycyjne Turkish Delight. To właśnie mastyks stanowi podstawę autentycznego, tureckiego rahat locum

Historia Turkish Delight

Historia Turkish Delight sięga 500 lat przed powstaniem Imperium Otomańskiego, co czyni ten wyjątkowy słodki przysmak jednym z najstarszych słodyczy na świecie. Jest wiele legend związanych z pochodzeniem i powstaniem różanych kosteczek - jedna z nich przywołuje sułtana Abdula Hamisa, który nie był uznawany za szczególnie zdolnego wojownika, ale doskonale odnajdował się w relacjach z kobietami wierząc, że droga do ich serca prowadzi przez żołądek; chcąc sprostać wymaganiom i oczekiwaniom swoich 4 żon oraz wybranek zgromadzonych w licznym haremie ściągnął do Imperium najlepszych cukierników i polecił im przygotować deser tak pyszny, bo pogodził kłótliwe wybranki i zapewnił na stałe spokój w haremie - tak narodziło się Lokum, a działania cukierników spowodowały cuda,bo kłótnie w haremie ustały a sułtan uznał nowy deser za tak pyszny i pobudzający, że odtąd gościł na jego stole każdego dnia a jego popularność ogarnęła całe Imperium. W XIX wieku nieznany z imienia brytyjski podróżnik odkrył lokum - nie mogąc jednak zapamiętać i/lub wymówić jego nazwy przywiózł je do Europy pod nazwą Turkish Delight - co znaczy tyle co 'turecki przysmak'.

W Turkish Delight gustowali znani i wielcy, do jego fanów należał m.in. Pablo Picasso, a w Winston Churchill i Napoleon woleli Turkish Delight nadziewana pistacjami.

Dziś Turkish Delight jest obok bachlavy (baklawy) i chałwy najczęściej przywożoną kulinarną pamiątką z wakacji w Turcji i stało się słodką przekąską popularną na Zachodzie szczególnie w okresie Bożego Narodzenia. W Polsce tradycyjnym deserem szczególnie w rejonach wschodnich jest Pańska Skórka, która bywa nazywana polskim odpowiednikiem Turkish Delight.

$4.83

Oryginalna: $13.79

-65%
Koska Turkish Delight, lokum bez cukru z mastyksem

$13.79

$4.83

Informacje o produkcie

Wysyłka i zwroty

Description

Koska, różane Turkish Delight bez cukru z mastyksem

Mastyks to wywodzący się z tradycji krajów basenu Morza Śródziemnego pierwowzór gumy do żucia - półprzezroczyste 'kryształki' o niezbyt intensywnym cedrowo-sosonowym aromacie odświeżającym oddech są pozyskiwane z żywicy pistacji kleistej (Pistacia lentiscus).

Różane Turkish Delight (inaczej lokum) powstaje ręcznie w tradycyjnej tureckiej manufakturze na bazie liczącego sobie ponad 100 lat przepisu - tyle, że w wersji bez ani grama cukru, dzięki czemu ma o 37% mniej kalorii niż tradycyjne Turkish Delight. To właśnie mastyks stanowi podstawę autentycznego, tureckiego rahat locum

Historia Turkish Delight

Historia Turkish Delight sięga 500 lat przed powstaniem Imperium Otomańskiego, co czyni ten wyjątkowy słodki przysmak jednym z najstarszych słodyczy na świecie. Jest wiele legend związanych z pochodzeniem i powstaniem różanych kosteczek - jedna z nich przywołuje sułtana Abdula Hamisa, który nie był uznawany za szczególnie zdolnego wojownika, ale doskonale odnajdował się w relacjach z kobietami wierząc, że droga do ich serca prowadzi przez żołądek; chcąc sprostać wymaganiom i oczekiwaniom swoich 4 żon oraz wybranek zgromadzonych w licznym haremie ściągnął do Imperium najlepszych cukierników i polecił im przygotować deser tak pyszny, bo pogodził kłótliwe wybranki i zapewnił na stałe spokój w haremie - tak narodziło się Lokum, a działania cukierników spowodowały cuda,bo kłótnie w haremie ustały a sułtan uznał nowy deser za tak pyszny i pobudzający, że odtąd gościł na jego stole każdego dnia a jego popularność ogarnęła całe Imperium. W XIX wieku nieznany z imienia brytyjski podróżnik odkrył lokum - nie mogąc jednak zapamiętać i/lub wymówić jego nazwy przywiózł je do Europy pod nazwą Turkish Delight - co znaczy tyle co 'turecki przysmak'.

W Turkish Delight gustowali znani i wielcy, do jego fanów należał m.in. Pablo Picasso, a w Winston Churchill i Napoleon woleli Turkish Delight nadziewana pistacjami.

Dziś Turkish Delight jest obok bachlavy (baklawy) i chałwy najczęściej przywożoną kulinarną pamiątką z wakacji w Turcji i stało się słodką przekąską popularną na Zachodzie szczególnie w okresie Bożego Narodzenia. W Polsce tradycyjnym deserem szczególnie w rejonach wschodnich jest Pańska Skórka, która bywa nazywana polskim odpowiednikiem Turkish Delight.