


MyProtein 6 Layer Vanilla Birthday Cake - sześciowarstwowy baton białkowy Tort Waniliowy & Biała Czekolada
'Nie sądź książki po okładce' - to powiedzenie jak ulał pasuje do najnowszych batonów My Protein 6 Layer Bar; proste, niemal ascetyczne opakowanie nie krzyczy 'zjedz mnie!', a powinno, bo skrywa sobie wielopiętrowe pyszności, smakuje, jak coś totalnie zakazanego, a ten solidny baton ma zaledwie 2g cukru i aż 20g białka!
Nie zawsze więcej znaczy lepiej, ale w przypadku tych batonów dokładnie tak jest
My Protein 6 Layer Bar Vanilla Birthday Cake - warstwy
- polewa z białej czekolady, słodka i jedwabista
- masa proteinowa o smaku tortowo-waniliowym miękka
- masa proteinowa o smaku waniliowym, delikatna, słodko orzeźwiająca
- karmel, słodki, ciągnący
- chrupki - po prostu chrupiące :)
- kolorowa posypka lukrowa!
6 sytuacji życiowych, w których sześciowarstwowy baton białkowy jest absolutnie niezbędny :)
-
Kiedy zalewa cię pot po treningu - 6 warstw pyszności napakowanych 20g białka to topowy wybór po mocnym treningu, z przyjemnością wyciągniesz batona z torby jeszcze w klubowej szatni
-
Kiedy do lunchu daleko, jesteś na nogach od 7 rano, śniadanie jawi się odległe jak czasy napoleońskie, dopada cię głodowy brain fog ale daleko jeszcze do godziny, o której można sięgnąć po przyniesiony z domu lunch nie narażając się na szydercze uwagi kolegów z pracy
-
Kiedy ktoś w pracy częstuje ciastem. Znów. Czyż to nie przedziwne, że nagle wszyscy w pracy mają urodziny w tym samym miesiącu, oczywiście dokładnie wtedy, kiedy dopiero co podjąłeś postanowienie że rzucasz słodycze? Oczywiście tuż przed urlopem albo ważną imprezą, na którą chcesz się wcisnąć w te seksownie opięte jeansy, wiesz które... A skoro urodziny, to oczywiście wjeżdża taca pączków od Bliklego, i paluszki, i oczywiście tort ze świeczkami. Zresztą, to wcale nie muszą być urodziny, ludzie są świetni w wymyślaniu powodów do podsunięcia ci pod nos pudełka pachnących ciasteczek, choćby dlatego, że 'bo dzisiaj piątunio' albo 'żeby osłodzić poniedziałek'. Plan B: chrupnij sobie 6 Layera, niech zazdroszczą.
-
Kiedy tkwisz w nieprawdopodobnym korku od tak dawna, że aż cię skręca. Nie ma nic bardziej frustrującego niż korkowy bezruch i wymuszone siedzenie za kierownicą tuż po tym, jak ostatnie 8 godzin spędziłeś... siedząc przy biurku! Każda piosenka puszczona w radiu pogarsza sytuację, irytująco radośni prezenterzy radiowi, siedemsetny raz słyszana ta sama piosenka, Weź nie pytaj..., durne reklamy, wszystko. Pada ci bateria w telefonie i wiesz, już, że poważnym błędem było nie skorzystanie z toalety przed wyjściem z pracy. 6 Layer to prosty sposób na zmianę sytuacji z koszmarnej na w-sumie-nie-jest-aż-tak-źle. Nie da się wkurzać po odgryzieniu kawałka sześciowarstwowej rozkoszy, istnieje szansa, że po skończeniu batona ustąpisz pasa rowerzyście!
-
Kiedy powiedziałaś, że już jesteś w drodze, ale tak naprawdę jeszcze nie wybrałaś skienki. Każdy tak ma. Ludzie oczekują, że pojawisz się w danym miejscu o konkretnej proze - co generalnie byłoby zupełnie osiągalne, gdyby nie to, że po wyjściu spod prysznice zapadłaś się w fotelu z ręcznikiem na głowie scrollując Insta. Nie wiesz w co się ubrać, o zjedzeniu posiłku nie wspominając, a telefon dzwonił już nerwowo dwa razy i nie musisz odbierać żeby wiedzieć, że pytają, czemu do cholery znowu się spóźniasz. Spóźnić się to jedno. Ale spóźnić się i być głodnym to wyższy level fakapu. I tak oto 6 Layer ratuje twój wieczór.
-
Kiedy szykujesz się do maratonu... z Netflixem. Nie ma nic gorszego niż zasiąść do relaksującego seansu bez sensownej przegryzki pod ręką, nagle skupiasz się na tym co jedzą bohaterowie, a nie na tym co mówią. Zjedz 6 Layera.
Myśl z wyprzedzeniem. Zanim wklepiesz hasło na swoim laptopie, sprawdź czy masz pod ręką 6 Layera. Podziękujesz nam później :)
Oryginalna: $7.28
-65%$7.28
$2.55Informacje o produkcie
Informacje o produkcie
Wysyłka i zwroty
Wysyłka i zwroty
Description
'Nie sądź książki po okładce' - to powiedzenie jak ulał pasuje do najnowszych batonów My Protein 6 Layer Bar; proste, niemal ascetyczne opakowanie nie krzyczy 'zjedz mnie!', a powinno, bo skrywa sobie wielopiętrowe pyszności, smakuje, jak coś totalnie zakazanego, a ten solidny baton ma zaledwie 2g cukru i aż 20g białka!
Nie zawsze więcej znaczy lepiej, ale w przypadku tych batonów dokładnie tak jest
My Protein 6 Layer Bar Vanilla Birthday Cake - warstwy
- polewa z białej czekolady, słodka i jedwabista
- masa proteinowa o smaku tortowo-waniliowym miękka
- masa proteinowa o smaku waniliowym, delikatna, słodko orzeźwiająca
- karmel, słodki, ciągnący
- chrupki - po prostu chrupiące :)
- kolorowa posypka lukrowa!
6 sytuacji życiowych, w których sześciowarstwowy baton białkowy jest absolutnie niezbędny :)
-
Kiedy zalewa cię pot po treningu - 6 warstw pyszności napakowanych 20g białka to topowy wybór po mocnym treningu, z przyjemnością wyciągniesz batona z torby jeszcze w klubowej szatni
-
Kiedy do lunchu daleko, jesteś na nogach od 7 rano, śniadanie jawi się odległe jak czasy napoleońskie, dopada cię głodowy brain fog ale daleko jeszcze do godziny, o której można sięgnąć po przyniesiony z domu lunch nie narażając się na szydercze uwagi kolegów z pracy
-
Kiedy ktoś w pracy częstuje ciastem. Znów. Czyż to nie przedziwne, że nagle wszyscy w pracy mają urodziny w tym samym miesiącu, oczywiście dokładnie wtedy, kiedy dopiero co podjąłeś postanowienie że rzucasz słodycze? Oczywiście tuż przed urlopem albo ważną imprezą, na którą chcesz się wcisnąć w te seksownie opięte jeansy, wiesz które... A skoro urodziny, to oczywiście wjeżdża taca pączków od Bliklego, i paluszki, i oczywiście tort ze świeczkami. Zresztą, to wcale nie muszą być urodziny, ludzie są świetni w wymyślaniu powodów do podsunięcia ci pod nos pudełka pachnących ciasteczek, choćby dlatego, że 'bo dzisiaj piątunio' albo 'żeby osłodzić poniedziałek'. Plan B: chrupnij sobie 6 Layera, niech zazdroszczą.
-
Kiedy tkwisz w nieprawdopodobnym korku od tak dawna, że aż cię skręca. Nie ma nic bardziej frustrującego niż korkowy bezruch i wymuszone siedzenie za kierownicą tuż po tym, jak ostatnie 8 godzin spędziłeś... siedząc przy biurku! Każda piosenka puszczona w radiu pogarsza sytuację, irytująco radośni prezenterzy radiowi, siedemsetny raz słyszana ta sama piosenka, Weź nie pytaj..., durne reklamy, wszystko. Pada ci bateria w telefonie i wiesz, już, że poważnym błędem było nie skorzystanie z toalety przed wyjściem z pracy. 6 Layer to prosty sposób na zmianę sytuacji z koszmarnej na w-sumie-nie-jest-aż-tak-źle. Nie da się wkurzać po odgryzieniu kawałka sześciowarstwowej rozkoszy, istnieje szansa, że po skończeniu batona ustąpisz pasa rowerzyście!
-
Kiedy powiedziałaś, że już jesteś w drodze, ale tak naprawdę jeszcze nie wybrałaś skienki. Każdy tak ma. Ludzie oczekują, że pojawisz się w danym miejscu o konkretnej proze - co generalnie byłoby zupełnie osiągalne, gdyby nie to, że po wyjściu spod prysznice zapadłaś się w fotelu z ręcznikiem na głowie scrollując Insta. Nie wiesz w co się ubrać, o zjedzeniu posiłku nie wspominając, a telefon dzwonił już nerwowo dwa razy i nie musisz odbierać żeby wiedzieć, że pytają, czemu do cholery znowu się spóźniasz. Spóźnić się to jedno. Ale spóźnić się i być głodnym to wyższy level fakapu. I tak oto 6 Layer ratuje twój wieczór.
-
Kiedy szykujesz się do maratonu... z Netflixem. Nie ma nic gorszego niż zasiąść do relaksującego seansu bez sensownej przegryzki pod ręką, nagle skupiasz się na tym co jedzą bohaterowie, a nie na tym co mówią. Zjedz 6 Layera.
Myśl z wyprzedzeniem. Zanim wklepiesz hasło na swoim laptopie, sprawdź czy masz pod ręką 6 Layera. Podziękujesz nam później :)
























