Sprite Zero Sugar Chill 350 ml - koreański Sprite zero bez cukru z efektem chłodzenia
Sprite Chill Zero Sugar to nowa linia Sprite wprowadzona w 2024 roku w Korei Południowej jako bardziej „doświadczeniowa” wersja klasycznego Sprite’a. Najważniejsza różnica nie polega tylko na smaku, ale na efekcie sensorycznym – napój zawiera specjalną formułę, która daje odczucie chłodu w ustach, podobne do mięty lub mentolu - ale BEZ smaku miętowego.
W wersji Zero Sugar zachowuje typowe cechy linii „zero” – czyli brak cukru i praktycznie zerową kaloryczność (ok. 1 kcal/100 ml), przy słodzeniu substancjami słodzącymi zamiast cukru.
Jeśli chodzi o smak, to bazuje on na klasycznym cytrynowo-limonkowym Sprite, ale z dodatkiem efektu chłodzenia.
Najważniejsze, co wyróżnia Sprite Chill Zero Sugar:
- efekt chłodzenia w ustach (coś jak mentol, ale bez miętowego smaku),
- bardziej „nowoczesny”, wielowymiarowy profil smakowy niż klasyczny Sprite,
- brak cukru i kalorii,
Efekt chłodzenia w Sprite Zero Sugar Chill nie ma nic wspólnego z temperaturą napoju ani z miętą – wynika z działania tzw. cooling agents na receptory w jamie ustnej. Są to substancje pozyskiwane z mentolu, które nie mają smaku mięty, ale działają na te same receptory zimna – przede wszystkim TRPM8 receptor.
Te związki „oszukują” układ nerwowy, aktywując receptory odpowiedzialne za odczuwanie chłodu. Mózg interpretuje to tak, jakby temperatura faktycznie spadła, mimo że fizycznie napój może mieć temperaturę pokojową.
Różnica względem klasycznego mentolu polega na tym, że mentol daje jednocześnie chłód i smak mięty, ci nie każdemu pasuje, a nowoczesne cooling agents w Sprite Chill dają czysty efekt chłodzenia bez aromatu.
Dlatego w Sprite Chill masz wrażenie „zimnego podmuchu” w ustach, które pojawia się chwilę po przełknięciu i utrzymuje się dłużej niż przy zwykłym, schłodzonym napoju.
Informacje o produkcie
Informacje o produkcie
Wysyłka i zwroty
Wysyłka i zwroty
Description
Sprite Chill Zero Sugar to nowa linia Sprite wprowadzona w 2024 roku w Korei Południowej jako bardziej „doświadczeniowa” wersja klasycznego Sprite’a. Najważniejsza różnica nie polega tylko na smaku, ale na efekcie sensorycznym – napój zawiera specjalną formułę, która daje odczucie chłodu w ustach, podobne do mięty lub mentolu - ale BEZ smaku miętowego.
W wersji Zero Sugar zachowuje typowe cechy linii „zero” – czyli brak cukru i praktycznie zerową kaloryczność (ok. 1 kcal/100 ml), przy słodzeniu substancjami słodzącymi zamiast cukru.
Jeśli chodzi o smak, to bazuje on na klasycznym cytrynowo-limonkowym Sprite, ale z dodatkiem efektu chłodzenia.
Najważniejsze, co wyróżnia Sprite Chill Zero Sugar:
- efekt chłodzenia w ustach (coś jak mentol, ale bez miętowego smaku),
- bardziej „nowoczesny”, wielowymiarowy profil smakowy niż klasyczny Sprite,
- brak cukru i kalorii,
Efekt chłodzenia w Sprite Zero Sugar Chill nie ma nic wspólnego z temperaturą napoju ani z miętą – wynika z działania tzw. cooling agents na receptory w jamie ustnej. Są to substancje pozyskiwane z mentolu, które nie mają smaku mięty, ale działają na te same receptory zimna – przede wszystkim TRPM8 receptor.
Te związki „oszukują” układ nerwowy, aktywując receptory odpowiedzialne za odczuwanie chłodu. Mózg interpretuje to tak, jakby temperatura faktycznie spadła, mimo że fizycznie napój może mieć temperaturę pokojową.
Różnica względem klasycznego mentolu polega na tym, że mentol daje jednocześnie chłód i smak mięty, ci nie każdemu pasuje, a nowoczesne cooling agents w Sprite Chill dają czysty efekt chłodzenia bez aromatu.
Dlatego w Sprite Chill masz wrażenie „zimnego podmuchu” w ustach, które pojawia się chwilę po przełknięciu i utrzymuje się dłużej niż przy zwykłym, schłodzonym napoju.






















